piątek, 6 września 2013

BETA VULGARIS

Nasz dzisiejszy tytuł brzmi może nieco wulgarnie, jednak nie znaczy nic poza "burakiem zwyczajnym". Bo o burakach właśnie chcemy Wam dzisiaj opowiedzieć. Nie będziemy rozwodzić się nad oczywistościami: Nie napiszemy Wam jak zrobić barszcz czy tarte buraczki na ciepło. Dodamy jedynie, że w przypadku pierwszego nie wolno zapomnieć o czosnku i cytrynie, a w przypadku drugiego naganne jest niedodanie miodu. I tyle, jeśli chodzi o to, co znacie wszyscy. My chcemy przedstawić Wam buraka, jakiego jeszcze nie znacie.

Co ma burak? Burak ćwikłowy to przede wszystkim doskonałe źródło witamin i minerałów. W korzeniu tego warzywa znajdują się spore ilości witaminy C, wzmacniającej odporność, a także witaminy A, B1 i betakaroten. Buraka wyróżnia spora zawartość kwasu foliowego jest potrzebna szczególnie kobietom w wieku rozrodczym i ciężarnym. Buraki bogate są również w wapń, który jest budulcem kości i zębów, a duża zawartość potasu pozwala utrzymać w ryzach ciśnienie tętnicze krwi. 

Jak jeść buraka? Np. w ćwikle, z chrzanem i cukrem. Polecamy cienkie plasterki zamiast masakrowania na tarce. Dodatkowo pragniemy uprzedzić, że nic tak nie niszczy buraka jak gotowanie ;) Zarówno do ćwikły jak i do carpaccio (z dodatkami: szalotka, ogórek kiszony, kruszona feta) buraka powinno się PIEC ZE SKÓRKĄ. A dopiero potem obierać i kroić. 

Kolejna sprawa to czosnek i kapary, które idealnie komponują się z jego smakiem. W czosnku marynować możemy carpaccio, kapary dodawać do sałatek. Jednak nasza ulubiona sałatka obywa się bez nich. A jaka jest? Proszę bardzo: Upieczone i pokrojone w kostkę buraki i marchew, ogórek kiszony i sos z  oleju palmowego z czosnkiem, cytryną i cukrem trzcinowym. Sprawdza się idealnie do wszelkich pieczonych mięs a perfekcyjnie uzupełnia mięsa czerwone podawane z kaszą gryczaną.

Ostatnia rzecz o której chcemy wspomnieć to miłość buraka i łososia. Jak je łączyć? Ot, choćby tak jak na zdjęciu możemy zastosować sok z buraków jako marynatę do wędzonego łososia. Potem już tylko kapary i świeża bagietka. 

No i tak właśnie. Kochamy buraki! I Wam również polecamy otworzyć się na tę miłość. Smacznego!

środa, 4 września 2013

Doceńmy gruszkę, chociaż jesienią


Gruszkę znamy i lubimy. Jest polska i jest deserowa. Pieczemy z nią ciasta i robimy na niej nalewki.A wy? Próbowaliście już zamknąć gruszkę w butelce? Wystarczy wybrać zalążek na drzewie i włożyć go do butelki razem z gałązką - tak pozwolić gruszce dojrzeć. Potem zalać wódką, dosłodzić i czekać. Jest ciekawie i jest smacznie. 

Co dalej? Dalej są desery, które zawsze robicie tak samo, prawda? A tymczasem jest jeden sposób na gruszkę, który rozwali was dokumentnie.
Gruszkę należy obrać i ugotować w waniliowym syropie (woda z dodatkiem cukru i wanilii lub, od biedy, cukru wanilinowego). Następnie jeszcze ciepłą polać rozpuszczoną czekoladą i posypać pokruszonymi pistacjami. Doznania są nieziemskie. 

Dużo jest gruszek? Tysiące! ;) Według współczesnych systematyk szacuje się, że mamy na świecie około 50 gatunków. W ciągu liczącej co najmniej 30 wieków uprawy gruszy wyselekcjonowano kilka tysięcy odmian uprawnych, które dzieli się na dwie grupy w zależności od dominującego udziału genów z poszczególnych gatunków na grusze zachodnie (europejskie) i grusze wschodnie (azjatyckie). Wszystkie są soczyste i w większości jesienne. A co najgorsze zapominamy, że stanowią idealny dodatek do dań słonych. 

Po pierwsze możemy potraktować gruszkę kanapkowo i zastąpić nią pomidora na kanapce z szybką czy serem. Dlaczego? Ponieważ gruszka idealnie nadaje się do mięs i serów. Perfekcyjnym połączeniem, które z pewnością znacie, stanowi: ser pleśniowy, gruszka i orzech włoski. Zestaw ten stosować możecie zarówno w sałatkach jak i np. na tartach. Po drugie zacznijmy dodawać gruszkę do mięs! Nie tylko do borówek czy żurawiny ale osobno, do kaczki, do kurczaka. Łączmy ją z rodzynkami i śliwkami. Podlewajmy gruszkę koniakiem i pieczmy ją jako "warzywo" do mięsa i np. puree ziemniaczanego.

Wiecie co idealnie komponuje się z gruszką? Imbir! Możecie łączyć je w dżemach. Możecie ugotować gruszki w winie z goździkami i imbirem i podać jako dodatek do wędlin. Możecie grillować gruszki i podawać je razem z grillowanym serem (oscypek, camembert) i żurawinami. Możecie zawinąć gruszkę w plastry szynki parmeńskiej i podać jako przystawkę. Ba! Możecie upiec pizzę z gruszką, szynką i curry albo dodać ją do pieczenia białych ryb (np. do dorsza). 

Pełna dowolność. Jeśli znacie jakieś ciekawe przepisy z gruszką w roli głównej lub w roli drugoplanowej - napiszcie nam je. Być może nie znamy i skorzystamy. Lub skorzystają nasi czytelnicy. Smacznego gruszkowego i jesiennego!

poniedziałek, 2 września 2013

Jesienna, o truskawkach, opowieść

Dzisiaj przypomnimy Wam lato. Bardzo łatwo to lato przypomnieć ponieważ na działkach właśnie zaczynają dojrzewać pierwsze jesienne odmiany truskawek! A truskawki lubi chyba każdy...

Pamiętajmy, że te wrześniowe odmiany są bardziej pomarańczowe i kwaśne, mimo swojej słodkości. Nie dajmy się zatem zwodzić ognistoczerwonymi, a blado-zielonymi u nasady truskawkom prawie sztucznym.
Z okazji jesieni i truskawek chcemy zaproponować wam dwa przepisy z ich użyciem - jeden deserowy, drugi przekąskowy.

Zaczniemy od deseru bo z tym właśnie kojarzą się nam owoce truskawek. Nietypowo, bo z serem. Mascarpone. Czyli truskawkowe tiramisu. Biszkopty nasączamy sokiem truskawkowym. Na nie kładziemy ser mascarpone zmiksowany z cukrem pudrem i śmietaną. Po 2 warstwy, klasycznie. Na wierzchu kładziemy świeże truskawki. Kilka godzin w lodówce i gotowe.

Co do przekąski, również jest pysznie. Używamy liści dowolnej sałaty (lub np. młodego szpinaku), sera pleśniowego i orzechów włoskich. Do tego balsamico wymieszany ze zmiksowanymi truskawkami. Dziwne? Niekoniecznie. Bo smaczne. 

I jeszcze! Możecie zmiksować truskawki z kruszonym lodem i wódką. Na drugi deser, kiedy dzieci będą już smacznie spały. Życzymy przyjemnej konsumpcji!

wtorek, 20 sierpnia 2013

Flaszowiec, graviola, lekarstwo na raka?

Dziś napiszemy o gravioli, owocu  z Ameryki Południowej, o którym głośno jest przede wszystkim z powodu jego leczniczych właściwości. Nikt nie wątpi w jego działanie oczyszczające. Zaczynamy natomiast zastanawiać się, dlaczego nie można spożywać flaszowca będąc np. w ciąży?

Owoce flaszowca działają antybakteryjnie i przeciwwrzodowo. Sok z gravioli etykiety opisują jako: oczyszczający, przeciwdziałający infekcjom, jednak przede wszystkim mówi się o nim w kontekście leczenia nowotworów. Czy słusznie? 

Flaszowiec miękkociernisty, guanabana, graviola (Annona muricata) – to gatunek małego drzewa, dorastającego do 10 m wysokości. Flaszowiec pochodzi z Ameryki Południowej i Antyli. Kwitnie przez cały rok, a jadalne owoce dojrzewają w każdym miesiącu. Głównym rejonem uprawy jest Ameryka Środkowa.

Indianie Amazońscy stosują graviolę od lat jako tradycyjny środek leczniczy, stosowany przy chorobach pasożytniczych i infekcjach. Wiemy, że zawiera ona m.in. anektogeniny annonaceowe, wit. B1 i B2 oraz C. Chinoliny i izochinoliny, annopentocynys, annomuriciny, koreksiminę i retikulinę.

W Polsce jest owocem trudnym do zdobycia, natomiast sok z gravioli, jak również tabletki z jej koncentratu kupić można na większości portali głoszących miłość do medycyny naturalnej. 

My polecamy lody graviolowe do przygotowania w domowych warunkach. Inne, poza smakowymi, walory tej rośliny pozostają nieudokumentowane, chociaż artykuły na ten temat, dostępne chociażby w internecie, wydają się bardzo przekonujące.

środa, 17 lipca 2013

MY i Targi Książki Kulinarnej

Serdecznie zapraszamy na wspólne pisanie książki kulinarnej w dniach 19-21 lipca!

Nasze wydarzenie to: https://www.facebook.com/events/276079442536733/?ref=22 (zapisujcie się!)

Występujemy w ramach Targów Książki Kulinarnej organizowanych przez Qchnię Artystyczną:

https://www.facebook.com/events/293902194088641/?fref=ts

Przybywajcie licznie! Czekamy na Was!

piątek, 28 czerwca 2013

Komoso! Nazwano cię quinoa.

Dziś na obiad komosa (tudzież dla tych modniejszych: quinoa) Z warzywami (podsmażone razem strączki grochu, cukinia, marchew i cebula), kurczakiem a la kebab (rosołowa kura posiekana i mocno zesmażona z sosem sojowym i chili) oraz z nerkowcami. Wszystko doprawione sosem sojowym z anyżem. Rewelacja!

czwartek, 20 czerwca 2013

GAZPACHO czyli ulga w upał

GAZPACHO. Najprościej i w sam raz na dzisiejszą pogodę. Stopień trudności? 0. Możliwość nawalania? Nie ma. Czas przygotowania? 5min. Zatem do dzieła.

Składniki:

- Świeże pomidory pokrojone w kostkę
- 2,3 soki pomidorowe ulubionej firmy
- 10 ząbków czosnku
- 2 czerwone cebule
- 3 zielone ogórki
- (ewentualnie) czerwona papryka
- świeża bazylia
- świeża bagietka
- chili - wedle uznania


Do garnka wlewamy sok, wkładamy pokrojone w drobną kostkę pomidory, wcieramy 3 obrane ogórki, 10 przeciśniętych przez wyciskarkę ząbków czosnku i bardzo, bardzo drobno posiekane: cebulę i paprykę. Wszystko to mieszamy, doprawiamy solą, odrobiną cukru, pieprzem i chili (to drugie jeśli lubimy ostrą kuchnię). Poza tym wrzucamy sporo pokrojonej świeżej bazylii. I już. Jedyne co ważne, to by odstało się w lodówce przynajmniej 3-4 godziny.

Zapewniamy, że nie ma nic smaczniejszego na taki upał! Smacznego!