Granice Smaku, czyli
kulinarny kolektyw. Gotujemy, piszemy o tym i uczymy co, jak i z czym
jeść - prowadzimy tego kulinarnego bloga i odpowiadamy na pytania fanów na Facebooku. Częstujemy jedzeniem
na piknikach i prowadzimy warsztaty kulinarne z dziećmi. Naszym
marzeniem jest własna mała restauracja. Miejsce, gdzie każdy „feels like
at home” ;), miejsce, w którym się odpoczywa, gdzie dobre jedzenie,
dobra kawa, dobre wino poprawiają samopoczucie, gdzie klimat sprzyja
pielęgnowaniu relacji międzyludzkich. Będzie można przysiąść tam z
laptopem i w spokoju popracować, przejrzeć prasę, poczytać książkę,
zagrać w szachy. Planujemy sprowadzić naszego przyjaciela - znakomitego
szefa kuchni z Barcelony, aby w Warszawie przyrządzał nam późne
śniadania, leniwe lunche i kolacje spożywane w gronie przyjaciół. Marzy
nam się miejsce z domową atmosferą, gdzie zawsze można spotkać znajome
twarze, czas płynie wolniej, a zmartwienia znikają…
10% ze
sprzedaży znaczków wesprze fundację TARA zajmującą się ratowaniem koni
od rzeźni. Za resztę chcemy stworzyć naszą restaurację. Jeśli nam się
to uda, każdy, kto kupi nasz button, będzie uhonorowany – jego imię i
nazwisko znajdzie się na ścianie restauracji. Kolejny bonus to stała
zniżka 10% dla osób, które przyjdą do nas z przypiętym znaczkiem.
Mamy nadzieję, że dzięki temu poczujecie się związani z tym miejscem. A
poprzez organizowane tam wydarzenia, np. spotkania poetyckie, wystawy
fotografii, rozmaite warsztaty, uda nam się wyznaczyć ważny punkt na
kulturalnej mapie Warszawy.
Ze sprzedażą znaczków ruszamy 5 czerwca 2012 i prowadzimy akcję przez rok. Trudno przewidzieć, ile uda nam się zarobić. Naszym celem jest restauracja, ale zdajemy sobie sprawę z wysokich kosztów jej urządzenia. Niezależnie od wyniku akcji, cały zarobek przeznaczymy na kulinarną działalność (mniejszego lub większego formatu), bo kochamy dzielić się naszą pasją i nie zmierzamy przestać.
Ps. Nasze wydarzenie dostępne jest tu: http://www.facebook.com/events/322471911160598/
Ze sprzedażą znaczków ruszamy 5 czerwca 2012 i prowadzimy akcję przez rok. Trudno przewidzieć, ile uda nam się zarobić. Naszym celem jest restauracja, ale zdajemy sobie sprawę z wysokich kosztów jej urządzenia. Niezależnie od wyniku akcji, cały zarobek przeznaczymy na kulinarną działalność (mniejszego lub większego formatu), bo kochamy dzielić się naszą pasją i nie zmierzamy przestać.
Ps. Nasze wydarzenie dostępne jest tu: http://www.facebook.com/events/322471911160598/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz