Zaczniemy od Marco, którego osobiście cenię, uwielbiam i
szanuję. I nie podoba mi się nagonka jaką na niego zrobiono tylko dlatego, że
wziął udział w reklamie kostek rosołowych. Zaskakujący jest fakt, że kiedy Magda
Gessler wciska nam w każdym programie „świetne gumy Orbit” i nachalnie reklamuje „tańszą
energię” – nikt nic nie mówi. Powinno się umiejętnie oddzielić kucharza od
człowieka, który na skraju bankructwa chciał po prostu zarobić. No i tyle. Aha,
niech każdy z nas uczciwie przed sobą przyzna się czy używa od czasu do czasu
kostek rosołowych. Bo one same, cóż, nie mają w sobie nic wartościowego ale i
nie szkodzą. Oczywiście mamy „syndrom kuchni chińskiej” (bóle głowy po
glutaminianie sodu) ale żeby go dostać musielibyśmy zjeść kilka obiadów pod
rząd a i tak nie udowodniono, że to właśnie od glutaminianu. Mniejsza z tym.


Na sam koniec dodam
jeszcze, wracając do Pierre White’a, jak bardzo ubawił mnie jego udział w
ostatnim odcinku polskiej (coraz słabszej) edycji Master Chef. Jak piękne były wredne
docinki, którymi częstował uczestników polskiej edycji a oni albo nie zauważali
złośliwości, albo wręcz brali ją za komplement. To się nazywa talent!
Okołokulinarny co prawda, ale zawsze.
Smacznego!
Porównywanie MPW i Gessler jest nie trafione bo ona nie reklamuje wprost niczego oprócz preparatu na wzdęcia. Ona nie ma wpływu na lokowanie produktu w programie tv. I osobiście nie postrzegam jej jako kucharza i kucharskiego guru- bardziej wizjonerkę, biznesłumen mającą swoje 5 minut w biednym kraju jakim jest PL. MPW ma reklamy na cały świat.
OdpowiedzUsuńMPW na skraju bankructwa? skąd masz takie info? Smutne, że każdego można kupić i autorytet, guru przedkłada kasę nad szacunek.
Trzy dla przeciętnego ogladacza tv, MPW to jakiś facet w reklamie, a nie sławny kucharz.
Pozdr:)
Informacje o bankructwie? Z jakiejś internetowej biografii. Być może napisanej przez kogoś kto nie wiedział o czym pisze. Nie mam możliwości weryfikacji.
OdpowiedzUsuńDwa - nie wierzę, że M. Gessler jako gwiazda Rewolucji nie ma wpływu na to, co jest tam reklamowane. Jakby tupnęła nogą i powiedziała, że wstyd jej reklamować energię elektryczną w tak chamski sposób - nie reklamowaliby jej. Problem w tym, że i za to otrzymuje ona dodatkową kasę.
Poza tym wydaje mi się, że każdy, kto interesuje się kuchnią przynajmniej w stopniu minimalnym doskonale zna nazwiska takie jak MPW, Bourdain, etc.
Pzdr